K69 wraca. Coraz ważniejsze staje się pytanie: po co plan miejscowy, skoro można go ominąć?
Wraca temat inwestycji przy ul. Kozanowskiej 69 we Wrocławiu. Magistrat kończy analizę wniosku dotyczącego terenu obecnej hali sportowej K69, gdzie inwestor chce zrealizować zabudowę mieszkaniową w trybie tzw. ustawy Lex Deweloper.
Choć obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie dopuszcza w tym miejscu funkcji mieszkaniowej, procedura Lex Deweloper pozwala skierować sprawę pod głosowanie Rady Miejskiej.
Miasto analizuje. Decyzję podejmie Rada Miejska
Jak informuje portal TuWroclaw.com, urząd miasta ma przedstawić swoje stanowisko jeszcze w maju. Magistrat deklaruje analizę zarówno aspektów urbanistycznych, jak i „tła społecznego”, które od początku towarzyszy tej inwestycji.
Jednocześnie urzędnicy podkreślają, że opinia miasta nie będzie ostatecznie wiążąca. Kluczowa decyzja należeć będzie do Rady Miejskiej.
W praktyce oznacza to, że inwestycja może zostać dopuszczona mimo zapisów obowiązującego planu miejscowego.
Lex Deweloper miał być wyjątkiem
K69 jest kolejnym przykładem sytuacji, w której specustawa mieszkaniowa staje się narzędziem pozwalającym ominąć wieloletnie dokumenty planistyczne.
To właśnie ten mechanizm budzi dziś coraz większe emocje wśród mieszkańców.
Jeżeli kolejne inwestycje mogą być realizowane poza zapisami MPZP wyłącznie na podstawie uchwały Rady Miejskiej, pojawia się fundamentalne pytanie: po co miastu miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, konsultacje i wieloletnie procesy planistyczne?
Lex Deweloper miał być rozwiązaniem wyjątkowym. Tymczasem coraz częściej staje się standardową ścieżką dla inwestycji, które w normalnym trybie nie mogłyby powstać.
K69 to nie „wolna działka”
W całej dyskusji łatwo zgubić najważniejszy fakt: teren K69 nie jest pustym obszarem czekającym na zabudowę.
Hala sportowa funkcjonuje od końca lat 90. i od lat pełni realną funkcję społeczną oraz sportową dla mieszkańców Kozanowa.
To element istniejącego układu osiedla — nie przypadkowa rezerwa inwestycyjna.
Dlatego propozycja zabudowy mieszkaniowej budzi tak silny sprzeciw części mieszkańców, którzy zwracają uwagę nie tylko na skalę inwestycji, ale również na konsekwencje dla ładu przestrzennego i jakości życia na osiedlu.
Plan Ogólny i kolejne wątpliwości
Dodatkowe emocje budzi projekt nowego Planu Ogólnego dla Wrocławia. Mieszkańcy zwracają uwagę, że przewidziane dla tego obszaru parametry zabudowy mogłyby w przyszłości umożliwić realizację znacznie intensywniejszej zabudowy niż obecnie.
Miasto podkreśla jednak, że Plan Ogólny nie zmienia automatycznie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i sam w sobie nie daje możliwości realizacji takiej inwestycji.
Jednocześnie trudno nie zauważyć, że kolejne procedury specjalne i wyjątki od obowiązujących zasad coraz bardziej osłabiają społeczne zaufanie do systemu planowania przestrzennego.
Mieszkańcy mają prawo zadawać pytania
Sprawa K69 dawno przestała być wyłącznie lokalnym sporem o jedną działkę.
To dyskusja o tym, jak dziś we Wrocławiu podejmowane są decyzje dotyczące przestrzeni miasta i jaką realną rolę mają jeszcze obowiązujące plany miejscowe.
Bo jeżeli każdą niewygodną dla inwestora działkę można wyjąć spod MPZP jedną uchwałą, mieszkańcy mają pełne prawo pytać, czy planowanie przestrzenne nadal opiera się na zasadach — czy już głównie na wyjątkach.
Do 25 maja można składać uwagi do Planu Ogólnego Wrocławia
Przypominamy, że do 25 maja 2026 r. mieszkańcy mogą składać uwagi i wnioski do projektu Planu Ogólnego Wrocławia.
To ważny moment również dla przyszłości terenu K69 oraz zachowania funkcji sportowej na Kozanowie.
Poniżej udostępniamy wzory wniosków do pobrania.
Im więcej mieszkańców zabierze głos, tym większa szansa, że kwestie dotyczące ładu przestrzennego i funkcji społecznych tego miejsca zostaną realnie uwzględnione.
Jak złożyć wniosek?
Wydział Planowania Przestrzennego
ul. Świdnicka 53
50-030 Wrocław
IV piętro, pok. 404
/umwroclaw/SkrytkaESP
AE:PL-95179-82549-VVTFT-27
Urząd Miejski Wrocławia
pl. Nowy Targ 1-8, 50-141 Wrocław